Jak sfotografować kilka rodzajów choinek by osiągnąć sukces w branży e-commerce? Na udane zdjęcia wpływa kilka ważnych czynników, które nasz zespół marketingu dokładnie planuje wcześniej. O to, jak zrobić idealne zdjęcia produktowe zapytaliśmy Tomasza Pastyrczyka, naszego fotografa.

Jeśli chodzi o przygotowanie takiej sesji, na co zwracasz uwagę i co jest istotne dla Ciebie jako fotografa?

Najważniejsze jest światło. Ważna jest też kompozycja. Oczywiście cały klimat tworzą dodatki, czyli scenografia, miejsce, i atmosfera, którą będziemy próbowali wypracować z modelami.

Jak wybieracie miejsce do sesji produktowych?

To wszystko zależy od tego, jaki produkt musimy sfotografować. Tutaj akurat ustaliliśmy wspólnie z działem marketingu, że mamy choinki w czterech odsłonach. Jednym ze stylów, jest styl glamour – to jest choinka, która jest ośnieżona, ma małe białe, srebrne i złote bombki. Inna stylizacja to alpejski klimat, góry – też lekko ośnieżone drzewko. Jednak ozdoby w klimacie bardziej zbliżonym do naturalnego – drewniane ozdoby, białe, srebrne. Choinka ta też może być dosyć bogata, ale nie musi być aż tak urozmaicona, jak w przypadku glamour. Klasyczna, czyli taka, którą każdy z nas ma w domu – biało-czerwone bombki, ozdoby bardziej zróżnicowane – o różnych kształtach, szyszki, sowy, mikołaje i tym podobne.

Ostatni iglak, którego styl wymyśliliśmy, to choinka typu modern – nowoczesna. Mamy kilka modeli, wśród nich jest drzewko zupełnie proste, czyli druciane, w loftowym stylu. To choinka minimalistyczna, która będzie też ozdobiona minimalistycznie. Mamy też choinkę na wpół nowoczesną – można ją postawić w firmie. To także choinka z ograniczoną liczbą ozdób – srebrne, duże i małe bombki. Zamykamy się w jednej barwie, jeśli chodzi o zdobienie tego drzewka.

Jak wybieracie miejsca na sesje zdjęciowe?

Te miejscówki muszą pasować do choinek i do ozdób. Przeglądamy Internet w poszukiwaniu idealnego miejsca, do którego będzie pasować nasza choinka. Znamy lokalizacje, ale opieramy się też na doświadczeniach innych – jeśli ktoś był już w takim miejscu, pokazuje nam zdjęcia, my jedziemy do tego miejsca, sprawdzamy czy jest w porządku – jeżeli jest, to umawiamy się na sesję zdjęciową.

Zobacz dlaczego dbamy o swój wizerunek! Obejrzyj backstage biznesowej sesji zdjęciowej >

Szukamy jednego, idealnego zdjęcia. Ile czasu zespół marketingu poświęca na przygotowanie całej sesji – wynajęcie miejsca, przygotowanie produktów, znalezienie modeli?

W tym roku postawiliśmy sobie poprzeczkę bardzo wysoko. Pierwsza lokalizacja, niewielki zespół – udało nam się sfotografować trzy choinki w praktycznie trzech różnych stylizacjach i kadrach. Wyszło sporo, bo prawie 50 zdjęć, które są już wybrane i będą funkcjonowały w sieci.

Mamy kolejne podejście i znowu dosyć ambitnie, bo mamy cztery choinki. Tym razem zadanie jest o tyle trudniejsze, że będziemy współpracować z dorosłymi modelami i z dzieckiem. Myślę, że ta sesja będzie krótsza, ale mam nadzieję, że uda nam się zrobić przynajmniej po trzy-cztery kadry przy dwóch choinkach. Fajnie byłoby mieć dziesięć zdjęć emocjonalnych. Jeśli chodzi o czas, to przygotowanie wszystkiego do dwóch sesji trwało ponad dwa tygodnie.

Jak optymalizujemy nasze działania? Przeczytaj wpis o systemach zarządzania w JKB >

Choinki są chyba Waszym najbardziej fotogenicznym produktem. Czy reszta produktów też doczeka się takich sesji lifestylowych?

Nie mam nic przeciwko. Bardzo chciałbym sfotografować szekle i łańcuchy w jakimś porcie, może coś takiego będzie miało miejsce. Każdą rzecz można ograć w ciekawy sposób. Obiekt, który ma odniesienie w rzeczywistości, czyli jest produktem w użyciu, jest całkiem inaczej zaprezentowany – on po prostu żyje. Z mojego punktu widzenia, taki przedmiot jest atrakcyjniejszy. Uważam, że fotografia produktu w użyciu daje bardzo dużo w procesie sprzedaży.

Jako fotograf wolisz robić zdjęcia ludziom czy produktom? Pamiętamy ostatnią sesję w JKB, działo się naprawdę dużo. Choinki są pewnie mniej problematyczne, nie musisz prosić o uśmiech i dobrą pozę.

Jako fotograf realizuję dużo sesji różnego typu. Duża radość sprawiła mi ostatnio sesja stricte reportażowa z ludźmi, ale to była taka naprawdę czysta forma reportażu – zero ustawiania ludzi, tylko uchwycenie momentu. Nie ukrywam, że to sprawiło mi ostatnio największą frajdę.

Chcesz brać udział w podobnych sesjach? Sprawdź najnowszą ofertę pracy na asystenta fotografa i wyślij nam swoje CV!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wiesz, co możesz zyskać.
Przekonaliśmy Cię?

Napisz do nas i wyślij swoje CV!